Strony

O MNIE

 

       Cześć! Z tej strony Maja. Zdecydowałam się na założenie bloga aby oprócz marzeń i rozmyślań w moim życiu znalazło się miejsce na pisanie. Jestem w punkcie, w którym samo robienie i dodawanie zdjęć nie wystarcza, wśród natłoku innych, ich historia i przekaz giną,  czasem mam po prostu ochotę wrócić do tamtych chwil i podzielić się nimi z innymi. 
        Skąd pomysł na założenie bloga? Na pewno z chęci robienia czegoś pożytecznego, co nie ogranicza się jedynie do przewijania i oglądania zdjęć (choć wierzę, że i to choć trochę rozwija), dzielenie się z innymi swoimi odczuciami i przemyśleniami (w internecie mniej boli gdy ktoś Cię nie słucha/czyta), chęć wyzbycia się doszczętnie resztek egoizmu, które jak każdy człowiek niestety posiadam, a co za tym idzie: skupienie się na wszystkich pozytywnych aspektach życia i stanie się lepszym człowiekiem. Chyba największy wpływ na założenie tego bloga miał cytat, który wczoraj przeczytałam. Pierwszy raz zdarzyło mi się żeby czyjeś słowa tak zapadły mi w pamięć: "Nawet jeśli zgromadzisz dużo pieniędzy, nagle chcesz realizować cele, które nie są związane z bogactwem. Jest coś ważniejszego: miłość, sztuka, marzenia z twojego dzieciństwa (...)" ~`S. Jobs. Mam nadzieję, że tym razem bycie "blogerką" potrwa trochę dłużej niż ostatnio. Na koniec pragnę podzielić się paroma faktami o mnie.
         Mam piętnaście lat (liczę na to, że po przeczytaniu tego nie wyszedłeś z bloga). Interesuję się wieloma rzeczami, najbardziej bliskie są mi:

  • sztuka, w szczególności fotografia, wzornictwo przemysłowe i ilustracja;
  • podróże, a raczej czytanie książek podróżniczych i reportaży począwszy o Skandynawii, a skończywszy na obu Amerykach. Nie ukrywam, sama chciałabym podróżować;
  • poniekąd zdrowy styl życia, skądś wziął się tytuł tego bloga. Jak na razie jestem wegetarianką, aspirującą weganką;
  • natura i przyroda, uwielbiam chodzić do lasu;
  • lata 70-te, jestem miłośniczką stylu boho i hippie;
  • kultura orientu, w podstawówce na dobre zakochałam się w Indiach do tego stopnia, że poprosiłam babcią o słownik hindi na urodziny. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz